ODCINEK 1321
15.06.2009 - poniedziałek Borosiukowa wybiera się do do Romaniuka, którego dzisiaj wypisują ze szpitala. W domu Witka Ewka przymierza suknię ślubną. Krawcowa dokonuje ostatnich poprawek. W kościele Hanka rozmawia z proboszczem na temat pomysłu założenia prywatnego przedszkola w Tulczynie. Wiktoria wspólnie z Ewką i Witkiem ustalają szczegóły wesela. Hanka przychodzi do wójta z prośbą o dotację z gminy na rozpoczęcie działalności przedszkolnej. Henryk nie ma wolnych środków na taka inwestycję. Jest natomiast szansa na dotację ale Hanka musi się pospieszyć z założeniem działalności gospodarczej i dopięciem wszelkich formalności prawnych. Borosiukowa szczęśliwa, że Romaniuk zostaje wypisany ze szpitala. Mężczyzna cieszy się na widok Janki. Zaprasza ją do restauracji. Przechodzą na Ty.
ODCINEK 1322
16.06.2009 - wtorek Proboszcz zwraca Romaniukowi pieniądze za pogrzeb. Operacja się udała, Romaniuk wraca do zdrowia. Mężczyzna zwierza się, że Janka przerwała monotonię jego życia. Rumcajs informuje Janusza, że Śleboda wpłacił wadium przed licytacją Walencika. Śleboda spotyka się z Walencikiem w gospodzie u Krystyny. Dobijają targu, Śleboda wykupi ziemię, a Walencik będzie u niego pracował i pozwoli mieszkać z rodziną na gospodarstwie. Romaniuk przychodzi do Janki, kobieta zaprasza na obiad. Przygotowała dietetyczny wg zaleceń lekarzy posiłek. Romaniuk doprawia potrawę. Prawią sobie komplementy. Józek jest przeciwny, żeby Hanka zakładała przedszkole, żona miała się zając Tosiem, a nie myśleć o kolejnej pracy. Hanka tłumaczy, że na razie będzie pomagać sąsiadom w pilnowaniu dzieci, a jeśli pomysł chwyci wtedy założy działalność gospodarczą. Rumcajs wkracza do gospody, chce poróżnić Ślebodę z Walencikiem. Wywiązuje się bójka.
ODCINEK 1323
17.06.2009 - środa Janusz daje reprymendę Rumcajsowi, że ten zamiast pouczyć Ślebodę, żeby nie wchodził mu w drogę przy licytacji, wszczął zadymę w gospodzie. W siedlisku Rafał proponuje przyjaciołom wyjazd w Himalaje na wyprawę trekkingową. Magda rezygnuje, nie chce zostawić staruszków. Holender Van Kerkhof po noclegu gospodzie u Krystyny, schodzi na śniadanie. W drzwiach restauracji staje uśmiechnięty Janusz Tracz. Wita się z holendrem. Przedstawia się obcokrajowcowi jako reprezentant lokalnego lobby finansowego i nie życzy sobie, aby Van Kerkof stawał do licytacji ziemi Walencika. Ziemia to własność Tracza, tylko chwilowo w innych rękach - tłumaczy zawile. Ewka i Witek dopełniają formalności przedślubnych na plebanii. Rafał wyznaje Krystynie, że wariuje na jej punkcie. Krystyna odpowiada zimno, że jeśli ma z tym problem, to niech się zwolni. Rafał bez słowa wychodzi z restauracji.
ODCINEK 1324
18.06.2009 - czwartek Ewka z Witkiem proszą Jankę Borosiukowa o poprawki krawieckie do sukni ślubnej. Janka zgadza się, pomimo nawału pracy. Van Kerkhof rozmawia z Krystyną w restauracji. Nie rozumie dlaczego ludzie tak są mu nie mili. Przecież wszystko jest towarem, ktoś sprzedaje ziemię i ktoś kupuje. Krystyna tłumaczy, że ludziom bliski jest los Walencika, który po zlicytowaniu zostanie bez środków do życia. Kerkhof zapewnia, że nie stanie się chłopu krzywda. Romaniuk przed domem Borosiukowej spotyka Witka, który dostał zakaz wchodzenia do domu podczas przymiarek sukni ślubnej. Mężczyźni rozmawiają o małżeństwie, miłości. Van Kerkohof spaceruje nad Bystrawą. Do Holendra podchodzi dwóch facetów, przywiązuje go do krzesła a następnie do tratwy i wypychają go na wodę.
ODCINEK 1325
19.06.2009 - piÄ…tek
Przed Licytacją w sądzie na korytarzu spotykają się Śleboda z Walencikiem, przychodzi Janusz. Joanna informuje Józka przez krótkofalówkę że na poboczu drogi stoi samochód z dwoma facetami przywiązanymi do krzeseł. Sędzia rozpoczyna licytacje ziemi Walencika, wchodzi spóźniony Van Kerkhof, Janusz zdziwiony - co on tutaj robi? - przecież jego ludzie mieli go związać... Romaniuk zabiera Jankę na wycieczkę nad morze. Trwa licytacja - Janusz i Van Kerkhof podbijają cenę. Proboszcz udziela ślubu Ewce i Witkowi. Janusz nabywa majątek za cenę 875 tyś zł. Van Kerkhof gratuluje Traczowi wygranej i przedstawia swoją żonę Andżelikę - byłą żonę Tracza. Borosiukowa z Romaniukiem spacerują po plaży. Są zrelaksowani i szczęśliwi.
|