ODCINEK 1109
16.06.2008 - poniedziałek Kaśka Machejkowa przyszła do Proboszcza z dobrymi wieściami. Jacuś już wyszedł ze szpitala. Może to szczęście, że tak się stało. W końcu chłopak poczuł że ma oboje rodziców. Danuta i Johnson są już w domu. Danuta odbiera telefon - musi być dzisiaj w pracy. Johnson sobie poradzi - w Anglii ksiądz musi być samowystarczalny. Karolina i Janka czują się nieswojo, z tego powodu, że Wiktor nocuje na Plebanii. Józefina nadskakuje Wiktorowi podczas śniadania. Prosi gościa o mówienie sobie "Babcia Józia". Henryk i Wala rozmawiają o prezencie ślubnym dla młodych. Rozmowa ta przeradza się w kłótnie. Wala zarzuca Henrykowi, ze poświęca jej mało czasu. Zaczyna płakać. Henryk uspokaja żonę. Ona ma już pomysł na prezent - Patryk mógłby zagrać na organach coś specjalnego. Proboszcz chce dowiedzieć się, dlaczego Wiktor tak szybko wyszedł z kuchni. Gość nie może zrozumieć, dlaczego wszyscy są tacy mili. Ks. Antoni jest zdziwiony pytaniem. Johnson i Jacek bawią się w zgadywanie tytułów książek. Jacek dziwi się, że ojciec nie ma nic przeciwko Haremu Potterowi. Ksiądz w szkole zabrania im czytać takich książek. Wala chce zaprosić Patryka na całe wakacje. Henryk nie jest pewien tej decyzji. Karolina i Janka omawiają ostatnie sprawy związane ze ślubem w restauracji u Krystyny. Ich rozmowę przerywa Wiktor. Janka prosi go na świadka. Starają się przekonać Wiktora, ale ten jest nie ugięty. Johnson opowiada Jackowi o swoim kraju. Dla Johnsona dom jest tam, gdzie serce. Jacek rzuca mu się w ramiona. Wiktor dzwoni do Aleksa. On nie jest w stanie skrzywdzić Janki oraz Karoliny. Aleks przekonuje go, że jednak poradzi sobie.
ODCINEK 1110
17.06.2008 - wtorek Jacek, Johnson i Danuta wspólnie jedzą śniadanie. Johnson nie może dłużej zostać - obowiązki wzywają. Jacek jest zły - przecież ojciec miał iść do biskupa. Grzybowa liczy tacowe. Dziwi się, że takie małe. Ale niedługo ślub i będzie można liczyć na więcej. Grzybowa martwi się o parafiankę, Karolinę. Przecież wychodzi za ateistę. Jacek nie chce wyjść z pokoju. Johnson żegna się z Danutą i wychodzi. Jacek wygląda przez okno. Józefina nie rozumie rodziców Janki. Nie chcą przyjechać na ślub syna, nie chcą poznać Karoliny. Olga pakuje torbę na wyjazd do Polski. Nagle wchodzi Witalij i widzi ikonę. To ich prezent ślubny, który Olga - jak nakazuje tradycja rodzinna - teraz chce podarować Jance. Witalij zabiera ikonę. Olga boi się, że coś stanie się jej synowi. Witalij twierdzi, że i tak nie ma po co jechać, bo ślubu i tak nie będzie. Karolina razem z Janką i Wiktorem przychodzą do Borosiukowej. Udaje im się zauważyć welon. Karolina wiedziała, że będą sprawiać kłopot. Wygania ich. Borosiukowa opowiada Karolinie o roli małżeństwa - trzeba się o nie starać. Janka ma wieczór kawalerski. Przyjaciele piją wódkę. Wiktor próbuje włożyć do Janki torby narkotyki, kiedy akcję przerywa mu Maliszewski oraz Nowacki. Chcę przyłączyć się do zabawy. Johnson odwiedza Proboszcza. W kościele nie był już kilka dni i chyba jest już bardziej ojcem niż księdzem. On nie wie co robić. Wieczór kawalerski nadal trwa. Maliszewski i Nowacki świetnie się bawią. Do Janki nagle dzwoni matka. Olga przyjeżdża na ślub i Janka musi ją jutro odebrać z Lublina. Chce być w dobrej formie więc postanawia kończyć zabawę. Wiktor musi zostać - drużba to służba. Ma zastąpić pana młodego.
ODCINEK 1111
18.06.2008 - środa
Karolina odwiedza babcię. Chce wziąć Wiktora do Hrubielowa pozałatwiać ostatnie sprawy. Józefina jest szczęśliwa kiedy dowiaduje się, że matka Janki będzie na ślubie. Zaprasza wszystkich na rodzinny obiad. Osa jest przerażony widokiem Jurka. Jurek powinien odpuścić sobie stróżowanie. Mogą przecież zatrudnić Zbyszka. Jurek nie chce - on chce zapomnieć. Irka modli się w klasztorze, kiedy nagle przerywa jej Anka. Zgrywa się z Irki, że jeszcze trochę i zostanie zakonnicą. Irce to nie grozi, bo ma już męża. Anka chce wiedzieć co się stało, że nie jest z nim teraz. Według Anki miłość aż po grób nie istnieje Wiktor oferuje Karolinie swoją pomoc. Odbierze obrączki, a w tym czasie dziewczyna pójdzie do fryzjera. Całą sytuację obserwuje Aleks, który każe Wiktori po wyjściu od jubilera wsiąść do samochodu. Ma pretensje do niego, że nie podłożył Jance narkotyków. Aleks zabiera Wiktorowi paszport oraz zauważa pudełko z obrączkami. Kiedy Wiktor i Janka spotykają się, dziewczyna prosi go o trzymanie obrączek aż do ślubu. W końcu jest drużbą. Barbara i Józefina rozmawiają o rodzinie, kiedy wchodzi Janka z matką. Wszyscy się poznają. Ale gdzie jest panna młoda? Czyżby już teraz chowała się przed teściową? Proboszcz znajduje w kościele śpiącego Jurka. Budzi go. Jurek musiał zasnąć podczas modlitwy. Rozmawiają o użalaniu się oraz modlitwie. Proboszcz proponuje mu powrót do domu. Niech się wpierw wyśpi. Olga próbuje ostrzec syna. Ojciec kontaktował się ze złymi ludźmi i on coś knują. Rozmowę przerywa powrót Karoliny. Teściowa z synową witają się. Janka przedstawia również swojego drużbę - Wiktora. Olga patrzy na niego dziwnie.
ODCINEK 1112
19.06.2008 - czwartek Olga jest zaskoczona nadmiarem pracy, jaki Józefina musi wykonywać codziennie. Babcia Józia nie zawsze ma tylu gości. Wiktor zostaje sam w pokoju gdzie Janka zostawił swoją torbę. Podrzuca mu narkotyki i dzwoni do Aleksa kiedy wchodzi Olga. Jest ciekawa gdzie dzwonił. Jurek przychodzi do restauracji, gdzie Krystyna i Kasia dekorują restaurację na przyjęcie weselne. Jurek wspomina wieczór panieński Irki. Jednak nie zje śniadania - wychodzi. Olga próbuje wymusić na Witkorze przyznanie się do kontaktów z jej mężem. Przypomina mu dzieciństwo spędzone z jej synem. Wiktor nie wytrzymuje - zabiera torbę Janki i wybiega. Zakonnica pyta Irkę o Ankę. Irka nic nie wie o jej planach. Anka uciekła. Anka jest nad Bystrawą. Zachowuje się dziwnie. Wskakuje do wody a Jurek pomaga jej wyjść. Dziewczyna przyznaje się Jurkowi, że zna Irkę z odwyku. Wiktor pije wódkę w restauracji. Krystyna próbuje z nim rozmawiać, ale chłopak wychodzi. Zakonnica opowiada Irce historię Anki. Dziewczyna jest chora na schizofrenię. Wiktor przychodzi do Proboszcza - chce się wyspowiadać. Rozmawiają. Wiktor płaczem - on nie może tego zrobić. Proboszcz nic z tego nie rozumie. Anka opowiada Jurkowi o zakonnie. Nagle zaczyna go całować. Jurek odskakuje. Wiktor zwierzył się Proboszczowi. Nie chce mu tylko powiedzieć, kto go zmuszał do takich rzeczy. Ich rozmowę przerywa Ministrant. Wiktor w tym czasie wychodzi. Anka oszukuje Jurka. Wmawia mu, że Irka uciekła z zakonu. Dziewczyna proponuje Jurkowi seks. Chłopak odmawia. Karolina pyta o Witkora. Janka nie chce nic jej mówić. Olga jest innego zdania. Do Wiktora dzwoni Aleks. Chłopak nie odbiera telefonu. Wyrzuca go.
ODCINEK 1113
20.06.2008 - piÄ…tek
W łódce nad brzegiem Bystrawy śpi Wiktar, budzi go pogwizdywanie Aleksa. Wiktar zrywa się wystraszony. Tłumaczy Aleksowi dlaczego nie podrzucił Jance narkotyków. Aleks i Siergiej nie ufają mu. Boją się, że mógł ich wsypać. Siergiej wciąga Wiktora do wody. Józefina podaje Oldze, Antkowi i Proboszczowi śniadanie. Wszyscy są w posępnych nastrojach. Przeżywają tajemnicze zniknięcie Wiktara. Karolina i Janka postanawiają przełożyć datę ślubu. Józefina nie może w to uwierzyć, nie chce, żeby zmarnowało się jedzenie, które przygotowała. Proboszcz namawia do uszanowania decyzji młodych. Aleks i Siergiej wrzucają narkotyki do torby Janki. Wiktar się broni. Aleks grozi mu, że jak nie wykona ich zadania to wróci na Białoruś. Nakazuje mu zadzwonić do Janki i wziąć udział w uroczystości. Do domu Henryka przychodzą Felicja, Patryk i Henryk. Rozmawiają na temat ewentualnej adopcji Patryka. Wala i Henryk chcieliby zaprosić Patryka na wakacje, na próbę. Felicja sceptycznie nastawiona jest do tego pomysłu. Piotr i Barbara martwią się o córkę. Do mieszkania wpadają Karolina i Janka z radosną wiadomością o odnalezieniu Wiktora. Piotr chce przesłuchać Wiktara, Barbara namawia go, aby wstrzymał się z tym do zakończenia ceremonii ślubnej. Do pokoju wchodzi Wiktar. Jurek z Anką podjeżdżają pod klasztor. Daje jej małego pluszaka - Pana pieska, żeby wręczyła Irce. Anka namawia go, żeby sam to zrobił. W klasztorze Irka odbywa terapię z Zakonnikiem - psychologiem. Przerywa ją Anka. Mówi Irce, że Jurek na nią czeka. Irka nie chce, żeby do niej przychodził. Musi przejść przez kurację sama. Przed kościołem zbierają się goście weselni. W zaparkowanym samochodzie sytuację obserwują Aleks i Siergiej. Na dziedziniec wbiega Wiktar. Chce rozmawiać z Piotrem. Janka protestuje. Wiktar wyjmuje z kieszeni narkotyki, oddaje je policjantowi, który postanawia wstrzymać się z aresztowaniem Wiktara. Rozpoczyna się ślub. Po wyjściu z kościoła Wiktar prosi Piotra, by go aresztował. Piotr nie chce robić sceny przy wszystkich. Wiktar nalega. Okazuje się, że Józek zapomniał kajdanek. Ratuje ich Joanna. Wiktar z triumfem pokazuje Aleksowi skute dłonie.
|