Plebania
Strona główna Streszczenia Sezon 2 (odc. 0075-0197) Streszczenia odc. 0196-0197

Sonda

Jak długo chciałbyś/chciałabyś oglądać Plebanię?

 

Streszczenia odc. 0196-0197

ODCINEK 196

13.06.2002 - czwartek

W chałupie Marceliny Aleks opowiada staruszce o swojej francuskiej przyjaciółce. Lubiniecki wyznaje, że do tej pory wiódł życie playboya i bardzo kocha życie. Marcelina przekonuje Aleksandra, że Francoise ma mu za złe kupno browaru, hrabia jednak oświadcza, że teraz przywrócenie rodzinnemu zakładowi dawnej świetności stało się jego życiowym celem. W tym Momencie Lubiniecki wychodzi, mówiąc że oprócz interesów, musi także wyjaśnić wreszcie kim naprawdę była kobieta, która go urodziła. W domu Piecuchowej Józek relacjonuje matce próbę generalną swoich umiejętności. Aspirant wyznaje, że starał się zaimponować Hance wizerunkiem romantycznego mężczyzny, poniósł jednak całkowitą klęskę. Policjant zwierza się matce, że przez wszystkie miesiące nauki z Maestrem zdołał opanować tylko kilka kroków tanecznych i jeden wiersz Kochanowskiego. Słysząc to Piecuchowa próbuje pocieszyć syna, ten jednak stwierdza, że nie ma sensu by próbował zdobyć Wierę. Mówiąc to Józek pokazuje matce chusteczkę Hanki i wyjaśnia, że jest to jedyna rzecz, jaką udało mu się zdobyć. Na plebanii Aleks rozmawia z proboszczem o swojej matce. Syn ostatniego hrabiego prosi księdza, aby ten ogłosił w czasie mszy, iż Lubiniecki poszukuje informacji o swojej matce. Aleksander wyjaśnia, że nie ma w tej chwili czasu na badanie rodzinnych dziejów, ponieważ musi zająć się browarem i znaleźć dla siebie jakiś dom. W tym momencie do środka wchodzi Halina z ciastem. Żona Kościelnego stwierdza, że zna się trochę na cenach ziemi i nieruchomości, ponieważ od dawna już marzy o własnym domu, teraz zaś chętnie pomoże hrabiemu w znalezieniu odpowiedniego domu. Mówiąc to Halina wychodzi, Lubiniecki wyznaje zaś, że szuka bardzo skromnego mieszkania, ponieważ wszystkie pieniądze zainwestował w browar. Nagle do środka wchodzi Marcelina. Staruszka opowiada Aleksowi, iż jego francuska przyjaciółka czeka na niego zdenerwowana w miejscowej gospodzie. Słysząc to hrabia natychmiast wychodzi. W plebanijnej kuchni Halina opowiada domownikom, że Lubiniecki poszukuje właśnie domu i stwierdza, że byłaby to ogromna szansa dla Zbyszka. Matka Ewy tłumaczy mężowi, że Aleksander odkupił rodowy browar i teraz kościelny mógłby znaleźć u niego pracę. Słysząc to Zbyszek oświadcza, że nie ma zamiaru nikomu usługiwać, obecny zaś przy rozmowie Romuś stwierdza, że on chętnie pomoże Lubinieckiemu. W gospodzie Walencika Aleks rozmawia z Francoise. Lubiniecki tłumaczy przyjaciółce, że musiał zainwestować wszystko w rodzinny browar i prosi kobietę, by została wraz z nim w Tulczynie. Słysząc to Francuzka stwierdza, że Aleksander musi wybierać teraz pomiędzy swoimi interesami a nią. Zmieszany hrabia milknie, zaś Francoise widząc jego niezdecydowanie, czule gładzi go po policzku i odchodzi. Józek przychodzi do sklepu Tośków. Aspirant przypomina Hance o wspólnym wieczorze, lecz w tym momencie do środka wchodzi Rysiek. Chłopak przypomina matce Adasia, że umówiła się z nim na spotkanie a raz dane słowo trzeba uszanować. Słysząc to Józek wyrzuca Ryśka za drzwi i stwierdza, że Hance potrzebny jest kto inny. Aspirant próbuje jeszcze coś powiedzieć, lecz nagle nie wytrzymuje i zrezygnowany wychodzi ze sklepu. Hanka patrzy z żalem za oddalającą się postacią.


ODCINEK 197

14.06.2002 - piÄ…tek

Józefina z zakupami wraca na rowerze na plebanię. Nagle gospodyni dostrzega leżącą a przy ścieżce skuloną sylwetkę jakiegoś mężczyzny. Matka Haliny zatrzymuje się, a w tym momencie postać odwraca się gwałtownie. Józefina stwierdza ze zdziwieniem, że to syn Borosiukowej. Chłopak nakazuje oddać gospodyni swój rower, mówiąc że to dla niego kwestia życia i śmierci. Borosiuk tłumaczy, iż zebrał dla hrabiego Aleksandra oferty kupna różnych domów i chce, by Lubiniecki mógł osobiście obejrzeć wszystkie miejsca. Romuś błaga Józefinę o pomoc i przekonuje, że odda jej rower następnego dnia. Słysząc to gospodyni oddaje Romusiowi swój pojazd. Na plebanii Wiki przygotowuje się do wyjazdu do Lublina. Dziewczyna chce osobiście pożegnać się z nieobecną Józefinę, Adam jednak przypomina siostrze, iż musi zdążyć na pociąg. Słysząc to Weronika prosi Halinę, by w jej imieniu pozdrowiła swoją matkę i wychodzi wraz z Adamem. W domu Marceliny Aleks rozmawia ze staruszką o rozstaniu ze swoją kochanką. Lubiniecki opowiada, że Francoise kazała mu wybierać pomiędzy miłością do niej a rodzinnym browarem, on zaś postanowił zostać. W tym momencie do środka wchodzi Romuś. Borosiuk przedstawia się hrabiemu i oświadcza, że ma dla niego kilka ofert kupna nieruchomości. Chłopak pokazuje Aleksowi kilka niezgrabie wykonanych rysunków przedstawiających domy i stwierdza, że zdobył już rower, tak by hrabia mógł osobiście obejrzeć wszystkie posiadłości. Józefina Wraca na plebanię. Ku swojemu zaskoczeniu gospodyni spotyka stojącego przy kuchni Zbigniewa. Kościelny tłumaczy, że sam musi przygotować sobie obiad, ponieważ znów pokłócił się z żoną. W tym momencie do środka wchodzi Halina. Matka Ewy oświadcza, iż wyszła za nieudacznika, Zbyszek jednak stwierdza, że nie ma zamiaru służyć nikomu, nawet hrabiom, i wychodzi zły z kuchni. W plebanijnej kancelarii Hanka rozmawia z proboszczem o Ryśku i Józku. Dziewczyna opowiada, że chciała zemścić się na swoim byłym chłopaku, jednak aspirant odwiódł ją od tego zamiaru. Córka Tośków wyznaje, że sama nie wie już co robić i kogo wybrać. Nagle Hanka stwierdza, że Józek jest głupi, ponieważ kocha ślepo Wierę i nie potrafi dostrzec jakie uczucia wzbudza w innych ludziach. Na dworcu w Hrubielowie Wiki żegna się z bratem. Adam dodaje otuchy siostrze, że zawsze może liczyć na jego wsparcie, nawet jeśli nie dostanie się na studia. Słysząc to dziewczyna pewnym krokiem odchodzi w stronę pociągu. W tym momencie Adam dostrzega stojącego za sobą Tracza, który z ostentacyjnym wzruszeniem patrzy za oddalającą się postacią. Na plebanii domownicy przygotowują się do wspólnego obiadu. Nagle do środka wchodzi Romuś taszczący ze sobą rower Józefiny. Borosiuk oddaje pojazd gospodyni i stwierdza, że załatwił już interesy z hrabią Lubinieckim,. Chłopak opowiada, że pokazał Aleksowi kilka domów i hrabia postanowił kupić dom należący kiedyś do Bronisławy Liszki. Zszokowani domownicy nie wiedzą co powiedzieć. Przed dworcem w Hrubielowie Janusz rozmawia z Adamem. Tracz stwierdza, że on i wikary skazani są na odwieczny konflikt dobra ze złem. Słysząc to brat Wiki stwierdza, że tak jak każda walka, również ich spór będzie musiał mieć swój finał. Proboszcz, Zbyszek i Romuś przyjeżdżają do domu Aleksa. Lubiniecki pokazuje gościom zrujnowaną chałupę, mówiąc że to właśnie będzie teraz jego pałac.



wróc