|
16-go czerwca 2005 Waszym gościem był producent telenoweli - Stanisław Krzemiński
Zapis czata: ** rozpoczyna się dyskusja moderowana moderator: Witamy wszystkich na czacie z producentem telenoweli "Plebania" - Stanisławem Krzemińskim. Witam Gościa - Panie Stanisławie, zapraszamy do rozmowy z internautami, sympatykami serialu "Plebania". Stanisław_Krzemiński: Witam serdecznie. Zapraszam do zadawania pytań. Lak: Dzien dobry Panu jak minął dzień Panu??? Stanisław_Krzemiński: Dziękuje, pracowicie. emu: witam, czym zajmuje się producent filmowy, oprócz Lwa Rywina ;) Stanisław_Krzemiński: Pomijając ten gorzki żart, prawdziwy producent zajmuje się wymyśleniem, przekonaniem ewent. zleceniodawców do pomysłu, a następnie całą organizacją przygotowania literackiego, zdjęciowego i postprodukcyjnego projektu. Zygmunt: Skąd się wziął pomysł Plebanii? Stanisław_Krzemiński: Z okresu stanu wojennego kiedy spędziłem na plebaniach południowo wschodniej Polski sporo czasu, wygłaszając referaty o manipulacji w telewizji. Przed stanem wojennym byłem przez wiele lat pracownikiem TVP. karina_15: Czy stworzenie serialu Plebani to był Pana pomysł czy ktoś go Panu podsunął? Stanisław_Krzemiński: To był mój pomysł, który rozwinął wspaniale główny autor naszego serialu Olaf Olszewski. mala: Jak pan dobrał zespół? Stanisław_Krzemiński: Jeśli chodzi o scenarzystów to było oczywiste, że będzie go prowadził Pan Olaf Olszewski i kierownik literacki projektu Pan Janusz Gazda. Zygmunt: Jak się Panu współpracuje ze scenarzystami? Dużo Pan się miesza w ich pracę? Stanisław_Krzemiński: To jest praca kolegialna, raz w roku mamy kilkudniowe spotkania, gdzie ustalamy story line na cały sezon, a poza tym raz na parę tygodni dyskutujemy o bieżących wątkach. Ta praca jest oparta na wzajemnej przyjaźni i podobnej chemii. mala: Dlaczego właśnie plebania a nie jakiś inny tytuł na przykład kościół czy życie kościoła i ich parafian? Stanisław_Krzemiński: Chodziło o taki tytuł, który by zaciekawiał, a nie staszył klerykalizmem. Lak: Z jakimi aktorami z Plebani Pan sie najczęściej spotyka????? Stanisław_Krzemiński: Najczęściej jestem w kontakcie z odtwórcami głównych ról. Agnieszka: Czy ma pam wpływ na dobór aktorów do serialu? Stanisław_Krzemiński: Tak. mania: Dlaczego wlasnie Tulczyn a nie inne miasteczko? Stanisław_Krzemiński: Chodziło nam o południowo wschodni kraniec Polski - jako najmniej "ograny" teren w filmach i serialach. Poza tym tam spotykają się trzy religie, katolicyzm, prawosławie i kościół unicki. barbara: Ale o prawosławiu i kościele unickim w filmie praktycznie nic nie ma? Stanisław_Krzemiński: Regularnie wracamy do wątków zwiazanych z obecnością np. Jury i Wali na Plebanii. Sprawy cmentarza prawosławnego w Starej Wiośnie, a na najbliższy sezon planujemy kolejne wątki związane z prawosławiem. marek: Panie producencie czy w serialu Plebania zmieni sie cos bo jest nudny?! Stanisław_Krzemiński: Jest łacińskie powiedzenie "degustibus is not disputandum" na szczęście nie wszyscy są tego zdania. marek: Jak długo bedzie trwal ten serial? 2 -3 lata czy 20 lat tak jak np 'Moda na suksec"? Stanisław_Krzemiński: Wchodzimy w 6 sezon, a co dalszych planów głos decydujący mają telewidzowie i TVP. emu: Kto pokrywa koszty produkcji serialu, musicie mieć sponsora? TVP nie wystarcza? Stanisław_Krzemiński: Abonament i reklama, mogę zapewnić tylko, że serial się zwraca z nawiązką:-) emu: To nie plotka, ale jest pan mężem filmowej Krysi, prawda? Stanisław_Krzemiński: Tak. emu: Jak się zostaje producentem filmowym? Stanisław_Krzemiński: Byłem dziennikarzem prasowym, radiowym, pracowałem w amatorskich klubach filmowych, fotografowałem przez kilkanaście lat, pracowałem w TVP, a po stanie wojennym - również w telewizji niemieckiej, także doświadczenie miałem spore aby podjąć się pracy producenckiej... emu: Ile osób pracuje przy produkcji? Stanisław_Krzemiński: Nie licząc statystów przy scenach tzw. masowych - ponad 100 osób. karina_15: Czy wybór aktorów to była głównie Pana decyzja czy ktoś Panu w tym pomagał? Stanisław_Krzemiński: Wybór aktorów to domena tzw. reżysera castingu a potem kolegialnych dyskusji i wspólnych wyborów z reżyserami i autorami włącznie. Zygmunt: Czy kiedyś pojawi się pan w serialu? Np. jako statysta - chętnie byśmy Pana zobaczyli tak na moment... Stanisław_Krzemiński: Nie jestem Hitchckokiem, który pokazał się w każdym filmie... Lak: Czy pamięta Pan pierwszy odcinek ?????? Stanisław_Krzemiński: Oczywiście tak, przygotowanie trwało ponad rok. Lak: Jaka panuje atmosfera na planie serialu Plebania???? Stanisław_Krzemiński: Nie mnie to oceniać, ale aktorzy mówią, że prawdziwie rodzinna (z kłótniami włącznie :-) Lak: W jaki sposób można zagrać w serialu Plebania???? Stanisław_Krzemiński: Jako statysta - jest to stosunkowo proste, jako aktor - trzeba spełniać sporo warunków. Lak: Czy będa w najblizszym czasie jakieś castingi do serialu Plebania???? Stanisław_Krzemiński: Tak, w połowie sierpnia - do ról epizodycznych. karina_15: Pierwszy odcinek był przygotowywany rok, a inne inne odcinki? Ile trwały ich przygotowania? Stanisław_Krzemiński: Uruchomienie serialu trwało tak długo, potem jest to rodzaj fabryki pracującej w ruchu ciągłym. Od napisania scenariusza odcinka do ukazania się go na antenie mija 2,5 misiąca. emu: czy macie już scenariusz do grudnia? Stanisław_Krzemiński: Nie. Gotowe są scenariusze do połowy października. karina_15: O czym możemy się spodziewać następnych odcinków - zdradzi Pan choćby mały sekret??? Stanisław_Krzemiński: Pozostawmy sobie choć trochę zaskoczenia. Lak: Czy wrócą jakies postacie które odeszły jakis czas temu????? Stanisław_Krzemiński: Na razie nie planujemy takich powrotów, poza malarzem Woydyłło... Emu: kto wybiera plenery i domy do serialu? Stanisław_Krzemiński: Grupa scenografów. Emu: Zagląda pan czasem do innych seriali, by zobaczyć co robi konkurencja? Stanisław_Krzemiński: Ze wstydem przyznam że rzadko oglądam telewizję (brak czasu), ale oczywiście znam poczynania konkurencji :-) Zygmunt: Jakich innych produkcji tv był/jest Pan producentem? Stanisław_Krzemiński: Jestem współproducentem "Pensjonatu pod różą", byłem współproducentem i pomysłodawcą "Dużej przerwy" i sporych ilości tzw. docu soap, czyli telenowel dokumentalnych. Emu: Co można zrobić, by podnieść oglądalność - znany aktor, rozbierana scena? Stanisław_Krzemiński: Przede wszystkim emocje płynące z ekranu i możliwość identyfikowania się widzów z bohaterami. Emu: A na co w serialu nie ma wpływu producent? Stanisław_Krzemiński: Czasami na dobry lub zły nastrój aktorów. Zygmunt: Czy ma Pan w planach jakieś nowe produkcje? Stanisław_Krzemiński: Proszę o inny zestaw pytań... Emu: Podnosi pan stawki, by przyciągnąć znane nazwiska do serialu? Stanisław_Krzemiński: Musimy się poruszać w ramach przyznanego nam budżetu... Emu: Czym skusiłby pan np. M. żebrowskiego? Stanisław_Krzemiński: Prawdę mówiąc nie bardzo chciałbym go kusić. edytaa: Ile zarabia aktor w Plebanii ile zer w liczbie??? Stanisław_Krzemiński: Przy całej sympatii dla czatu, nie chciałbym plotkować o aktorskich zarobkach, bo najczęściej są to legendy... Zygmunt: Gdzie się Pan wybiera na wakacje? Czy tam tez będzie Pan pracował? Stanisław_Krzemiński: Nie wiem czy pojadę na wakację, a pracuję cały czas, bo myślenia nie potrafię wyłączyć. Emu: Pali pan cygara, jak każdy szanujacy się producent amerykański? Stanisław_Krzemiński: Nie jestem producentem amerykańskim, a palę czasami cienkie papierosy mentolowe... Zygmunt: Oj palenie szkodzi... Ma Pan jeszcze jakieś nałogi? Stanisław_Krzemiński: Tak :-) Emu: co pan sądzi o forum serialu? Stanisław_Krzemiński: Poruszuły mnie wymiany zdań w okresie śmierci Papieża... Emu: czy w Okuniewienie nie maja was dosyć? Stanisław_Krzemiński: Czasami, ale dla nich też przychodzą teraz wakację, a mówiąc serio sporo zawdzięczamy mieszkańcom tego miasteczka - pozdrawiamy :-) Zygmunt: Czy lubi Pan swoją pracę? Ciężko byc producentem? Stanisław_Krzemiński: To jest właśnie mój nałóg... Nie wiem czy ciężko, ale na pewno nie łatwo, ale bardzo lubię to co robię... Emu: Najdziwniejszy problem z jakim przyszło się zmierzyć w Plebanii... Stanisław_Krzemiński: Pytania aktorek, czy mogą zmienić fryzurę. Zygmunt: Czy ma Pan jakieś motto życiowe? Stanisław_Krzemiński: Alleluja! I do przodu... Emu: Najśmieszniejsza sytuacja przy produkcji? Stanisław_Krzemiński: Włodek Matuszak z rozwianą sutanną na koniu... :-)) Emu: A właśnie, te sutanny to pożyczone czy szyte, ile ich jest? Stanisław_Krzemiński: Szyte. Emu: a ornaty i monstrancje? Stanisław_Krzemiński: Wypożyczone z kościoła w Okuniewie. barbara: Wracając do sprawy styku trzech religii - wydaje mi się, że dość mało jest tej problematyki w serialu, stąd zapomniałam trochę o tym. Czy mogłoby być jej trochę więcej? Stanisław_Krzemiński: Musimy uważać, żeby nie przesadzić z wątkami religijnymi. Lepsza łyżka niedosytu niż kropla przesytu. moderator: Dyskusja zbliża się do końca, prosimy o ostatnie pytania. Emu: Gdzie kręcicie w Warszawie, bo np. Pensjonat Pod Różą na Ursynowie i w Konstancinie? Stanisław_Krzemiński: Na bliskim Służewcu, na terenach dawnego Tech Filmu. Zygmunt: Może Pan nam opowiedzieć jakąś ciekawostkę o Plebanii? Stanisław_Krzemiński: Najciekawsza jest zawsza przyszłość... A ta powinna zostać milczeniem... Jak u Szekspira... Zygmunt: Czy boją się Państwo "trudnych" tematów w serialu? Stanisław_Krzemiński: Nie należymy do ludzi strachliwych, np. poruszyliśmy sprawę księdza który zrzucił sutannę dla kobiety lub młodej dziewczyny, która porzuciła noworodka... Sprawa sekty - też nie należy do łatwych tematów... Zygmunt: Czy nie czuje Pan znudzenia serialem? Stanisław_Krzemiński: Mój zawód polega na pracy, a nie poddawaniu się nastrojom. konrad: Co robi pan w wolnych chwilach? Stanisław_Krzemiński: Jeżdże na rowerze i biegam z psami. konrad: Ile pan ma psów? Stanisław_Krzemiński: 2 Zygmunt: Czy widzowie mogą mieć wpływ na dalsze losy bohaterów? Stanisław_Krzemiński: Ten wpływ jest, tylko rozciągnięty w czasie, reagujemy na sympatie i antypatię, pomagają nam w tym badania OBOPu i również to medium w którym teraz jesteśmy - czyli internet. Zygmunt: Skąd bierzecie pomysły do nowych wątków? Stanisław_Krzemiński: Naszym niewyczerpanym źródłem jest ks Stanisław Bartmiński - proboszcz parafii w Krasiczynie, który od samego początku serialu towarzyszy nam jako wzorzec głównej postaci, konsultant i wreszcie przyjaciel. moderator: Czat ze Stanisławem Krzemińskim dobiegł końca. Dziękujemy za rozmowę. nuta: Zyczymy producentowi wielu sukcesów i trafnych decyzji... barbara: Bardzo cenię serial za poruszanie spraw religijnych i to w sposób dobrze przemyślany... Stanisław_Krzemiński: Dziękuję Wam i wszystkim internautom którzy odwiedzają naszą stronę... konrad: dowidzenie samych sukcesów. Zygmunt: Dziękujemy bardzo za wizytę. Do zobaczenia... ** kończy się dyskusja moderowana
moderował: tomeelee
|