|
14-go kwietnia 2005 Waszym gościem był Wojciech Błach
Zapis czata: ** rozpoczyna się dyskusja moderowana moderator: Witamy serdecznie na czacie z Wojciechem Błachem - serialowym Jerzykiem Tośkiem. Panie Wojtku, zapraszamy do rozmowy z internautami, sympatykami serialu "Plebania". Wojciech_Błach: Witam serdecznie. Właśnie się skończył odcinek, stąd to opóźnienie. Czytając czaty archiwalne, czytałem o tremie na początku. Coś w tym jest! Richel171: Witam, jak samopoczucie :)? Wojciech_Błach: Już wiosenne. Walczę z alergią. Fanka: Jest Pan alergikiem? Wojciech_Błach: Od niedawna. Ta choroba cywilizacyjna dopadła i mnie. Mateusz: Witam serdecznie może na początek jak to się stało, że został pan aktorem w naszym ulubionym serialu casting jakis? Wojciech_Błach: Nie, telefon o wątku do zagrania z możliwością kontynuacji. To był 13 odcinek. Byłem złym charakterem. Od 60 odcinka zaczęto mnie trochę wybielać. Może się ten wątek spodoba? kiki: Czy lubi pan swoją pracę Wojciech_Błach: Hm... Pracuję i w teatrze, i w filmie. Obie lubię, obie mają sens... alinka: dlaczego zdecydowal sie pan zostac aktorem ?? Wojciech_Błach: Skończyłem technikum elektromechaniczne, z rozpędu poszedłem na Politechnikę Śląską, na zajęciach byłem sześć razy, zobaczyłem 200 osób. Każdy uczył się tego samego... To nie dla mnie. monia: Co Pan studiował na Politechnice Śląskiej ? Wojciech_Błach: Wydział transportu. pecet: długo jest pan aktorem?????? Wojciech_Błach: Pierwszy mój występ sceniczny odbył się 10 lat temu. Pepe: Co daje wiecej satysfakcji teatr czy ekran? Wojciech_Błach: Teatr. mr_smith: jakiej roli nie zagralby pan za nic w świecie? Wojciech_Błach: Głupiej. Natalia: w jakim teatrze Pan pracuje?? Wojciech_Błach: Obecnie gościnnie w Teatrze Narodowym w Warszawie. Zapraszam na spektakl "Merlin". jaityle: W którym roku Pan się urodził? Skąd Pan pochodzi? Wojciech_Błach: Urodziłem się w 1972 roku w Katowicach. Elcia15: kim pan chciał zostac będąc małym chłopcem?? Wojciech_Błach: Skoczkiem narciarskim. Kojarzyło mi się to ze świętami i z atmosferą rodzinną (bo wtedy razem oglądaliśmy Turniej Czterech Skoczni). Moje imię to konsekwencja olimpiady zimowej w Sapporo. justys: jak to sie stalo,ze wyjachal pan na weekend w gory i ani razu nie wyjal pan nart z autokaru? eee? Wojciech_Błach: Pozdrawiam klubowiczów! :-) Boście mnie zagadywali! lolita: Jak Pan spędza czas poza byciem "aktorem"? Wojciech_Błach: Na nartach. Latem w domu w okolicach Buska Zdrój. retnc: Czy używa pan na codzień powiedzenia "kurde"? Wojciech_Błach: Jeśli już używam, to raczej gorzej. Podoba mi się polskie zabarwienie litery "r" w każdym przekleństwie. Laguna: Co Pan sądzi o swoim rodzinnym mieście? Wojciech_Błach: Im dłużej w nim nie mieszkam, tym bardziej mi się podoba. Za to ekipa (ludzie) - z nimi do dziś utrzymuję bliskie kontakty. Cudowna sprawa! Mateusz: Czy w życiu jest pan podobny do serialowego Jerzyka? Wojciech_Błach: Wewnątrz kłębią się te same emocje, jednak zewnętrzenie pokazywane w inny sposób, innym językiem, innymi argumentami. Może bardziej rzeczowo j23: grana przez Pana rola Jerzyka z poczatku serialu i obecnie to różne osobowości - czy zgodzi się Pan z moja opinią? Wojciech_Błach: Początek serialu dla mnie to 13. odcinek, teraz mamy ich ponad 500. To ponad cztery lata. Każdy przez ten czas może "zauważyć w sobie zmiany osobowości". Ja już zauważyłem w tej postaci trzy. fan123: Czy prywatnie podoba sie Panu Irka? Wojciech_Błach: Tak. Kaja: Czy lubi Pan grać z Małgorzatą Teodorską? Wojciech_Błach: Lubię, a co najważniejsze nie nudzę się grając z Nią. Mr_Smith: Dlaczego Jerzyk ciągle dostaje w zeby hehe? Wojciech_Błach: To prawda. Przed chwilą obejrzałem końcówkę odcinka. Po raz kolejny krwawię. Już się do tego przyzwyczaiłem. lolita: Czy te sztuczne rany są uciążliwe??? Wojciech_Błach: Krew lecąca z nosa pobudza bardzo do kichania. Łaskocze i przez to jest nieco uciążliwa. JEDZA: Czy Umie sie Pan naprawde bić??? Trenował Pan walki np boks, albo karate ??? Wojciech_Błach: Nie, nie trenowałem. Nie umiem się bić. Richel171: Czy jest Pan rozpoznawany na ulicy?? Wojciech_Błach: Od jakiegoś czasu tak. Basia: Czy ma pan dziewczyne albo zone ?? jesli tak to od jak dawna :D Wojciech_Błach: Żonę mam. Od sierpnia zeszłego roku. Richel171: Gdzie najchętniej spędza Pan wakacje?? Wojciech_Błach: Dom na wsi w Busku, zimą narty... Mateusz: Czy oprócz Plebani zobaczymy Pana w jakimś nowym innym serialu, lub na dużym ekranie? Wojciech_Błach: Już można mnie oglądać w trzeciej serii "Czego się boją faceci". Na dużym ekranie - chwilowo niestety nie. Mr_Smith: Jaki jest Pana wzór, idol reżysera, aktora...? Wojciech_Błach: Skończyłem szkołę teatralną w Krakowie. Najwięcej dało mi spotaknie reżysera i aktora Mikołaja Grabowskiego. Po szkole miałem wielką szansę być w teatrze kierowanym przez Niego - Teatr Nowy w Łodzi. Hector: Czy chciałby Pan bardzo zagrać z jakimś aktorem/aktorką ? Jeżeli tak to z kim ? Wojciech_Błach: W teatrze właśnie z Mikołajem Grabowskim. W filmie - zbyt długo musiałbym się zastanawiać (Gajos, Peszek, Frycz, Globisz, Trela - większość krakowskich aktorów). Richel171: Czy lubi się Pan "oglądać" w telewizji?? Wojciech_Błach: nienawidzę. Elcia15: czy na planie zdarzaja się panu czasem jakieś wpadki?? Wojciech_Błach: Tak. Czasami. Przede wszystkim dykcyjne, które nie są śmieszne. Czasem zdarzają się przejęzyczenia. Na początku trudno było wyhamować w słowie "kurde" po pierwszych dwóch literach. Fanka: gdyby mial pan wymienic jedna ze swoich nieporządanych cech to ktora by to była? Wojciech_Błach: Niepunktualność Zebra: Panie Wojtku, jak Pan sobie radzi z popularnoscia wsrod kobiet? Wojciech_Błach: Wiele hałasu o nic. Elcia15: czy ludzie jak pana widzą to mówią o to ten co gra toska w Plebani i rzucają się na pana?? Wojciech_Błach: Nie, mijając raczej starają się sobie przypomnieć, na jakiej imprezie ze mną byli. Mateusz: Czy lubi pan rozdawać autografy? Rozmawiać z ludźmi zaczepiającymi na ulicy, czy sprawia to panu przyjemność? Wojciech_Błach: Rozmawiać lubię. Rozdając autografy wciąż czerwienię się i wstydzę. Jeszcze się tego nie nauczyłem. Richel171: Jak radzi sobie Pan ze stresem?? Wojciech_Błach: Dzięki pracy w teatrze nauczyłem się zamieniać stres i niewątpliwą energię, jaka z tego płynie na energię pozytywną, na walor i na potencjał do wykorzystania w sposób pozytywny. Stres po prostu jest i trzeba go zaakceptować. edyta: słyszałam że cieszył się pan na tego czata - to prawda? Wojciech_Błach: To prawda. Staję się internautą coraz bardziej świadomym i chyba za pół roku będę mógł powiedzieć, że bez internetu nie wyobrażam sobie życia hehe. Mr_Smith: Czy to pierwszy Pana czat z widzami? Wojciech_Błach: Pierwszy. Już nie czuję tremy. Mateusz: Czy może pan zdradzić choć trochę jak się potoczą dalsze wątki serialu ? Wojciech_Błach: Potoczą się w dobrą stronę. Mr_Smith: Ulubiona muzyka? wykonawca? Wojciech_Błach: Od 85 roku The Cure, 87 U2 i tak do dziś. pucek: A czy będzie Pan na koncercie U2 Wojciech_Błach: Będę! Z mamą, która mi o tym koncercie powiedziała, zanim ja się o nim dowiedziałem, a wiedziałem bardzo wcześnie. Pójdę też z żoną, bratem, przyjacielem. Mama jest skazana na muzykę, jakiej ja słucham, ale słucha jej z przyjemnością. mb: Jaki klub piłkarski Pan lubi??? Wojciech_Błach: Mostostal Kędzierzyn Koźle (siatkówka). Kaja: Czy ma Pan 2 imię? Jeśli tak, to jakie? Wojciech_Błach: Andrzej Richel171: Jaki typ kobiet sie Panu najbardziej podoba?? Wojciech_Błach: Czarne łby (brunetki). ewaaa: Chcialam tylko powiedziec, ze mam czarny leb i bardzo mi sie Pan podoba... Życzę dalszych sukcesów Wojciech_Błach: Czerwienieję... Dziękuję! :-) JEDZA: czy spółka z Maćkiem dojdzie do skutku ??? Wojciech_Błach: Trudne pytanie i nie do mnie. Agnieszka: Czy woli Pan grać role komediowe czy poważne? Wojciech_Błach: Uwielbiam poważnie grać role komediowe i być ostatnią osobą, która zdaje sobie sprawę, że z niej się śmieją. To fantastyczna sprawa w teatrze, ale i trudna. Agnieszka: Najpowazniejsza rola jakąPan zagrał? Wojciech_Błach: W Teatrze Nowym, w przedstawieniu "Beztlenowce", rola Jerg (umierający na AIDS). Richel171: Posiada Pan jakieś motto?? Wojciech_Błach: Najlepsze w niedzieli to sobota wieczór. Agnieszka: A jak sie gra z Panem Rogalskim? To pewnie wesoły człowiek? Wojciech_Błach: To prawda, wesoły jest efekt, czyli to, co Państwo widzą, ale fundamentem tego jest profesjonalne podejście do roli i do kreowanej postaci. Jest stuprocentowym profesjonalistą. Również człowiekiem teatru. Mateusz: A jak układają się na planie kontakty z innymi aktorami, może poza planem również utrzymujecie kontakty, przy okazji proszę pozdrowić całą ekipe Wojciech_Błach: Ekipę pozdrowię, dzięki. I tu się powtórzę, bo warto - atmosfera fantastyczna. Na kontakty poza planem nie ma czasu. Hector: Czy w związku z grą w Plebanii przytrafiły się Panu jakieś niemiłe sytuacje ? Wojciech_Błach: Nie. Elcia15: czy mógłby pan zagrać kobietę?? Wojciech_Błach: Tak, Teatr Nowy w Łodzi "Beztlenowce" rola ON II, postać "kochająca inaczej" (dwóch facetów wychowuje dziecko, postać ON II pełni rolę kobiety). Agnieszka: Czy woli Pan grać amantów cz twardzieli? Wojciech_Błach: Grając rolę tzw. amanta ostatnią rzeczą, o jakiej chce myśleć, jest to, że jest to właśnie rola amanta. Analogicznie rzecz się ma z tzw. twardzielem. Nie gra się amanta amantem, a twardziela twardzielem. pucek: Czy do granych ról czerpie pan inspiracje z życia? Wojciech_Błach: Tylko i wyłącznie z życia. edyta: podejrzewam że jeśli urodził się pan w Katowicach to umie godać po śląku - czy tak? może coś pan powiy po śląsku Wojciech_Błach: Godom ino s chopcami ze Ślonska... A na serio, wracając na Śląsk przestawiam się automatycznie na godonie, to samo jest przy odbieraniu telefonów ze Śląska. Choć w okolicach stadionu Legii może to być czasem niebezpieczne. Zbywoj: Jak postrzega Pan Jerzyka w sytuacji wstrzemężliwości przedślubnej- w tych czasach to dość dziwne. Wojciech_Błach: To dziwne, szlachetne. Dzięki Bogu, że mnie prywatnie to nie spotkało. :-) Agnieszka: Czy śpiewa pan na scenie? Ma pan talent wokalny czy raczej stroni od niego? Wojciech_Błach: Nie nawidzę śpiewać! A musiałem... Patrz: Teatrz Nowy w Łodzi, "Wesele Figara", rola Figaro. Agnieszka: Kto egzaminował Pana do szkoły sktorskiej? Wojciech_Błach: Pierwszy etap Danuta Michałowska, Aleksander Fabisiak. Drugi i trzeci etap to były pełne komisje, między innymi Jerzy Stuhr, Anna Polony, Edward Lubaszenko... Elcia15: czy umiał by pan udawać np kurę?? Wojciech_Błach: To dziwne, ale ja udaję kurę bardzo dobrze. Patrz: Teatr Narodowy, "Merlin" emu: Filmowy Jerzyk zrobił listę rzeczy, które go podniecają u kobiet, co pan by napisał???????? Wojciech_Błach: Pierwsza odpowiedź, jaka przychodzi na myśl, to oczywiście atrybuty zewnętrzne, które są dopełnieniem tego, co jest w oczach. Bardzo trudno byłoby zakazać kobietom patrzeć w ten jedyny sposób. Elcia15: czy czasami jak sie pan zdenerwuje na planie to czy ma pan ochotę rzucić wszystkim i powiedzieć koniec z Plebanią?? Wojciech_Błach: Nie, jeżeli się denerwuję, to tylko na siebie. jolka: Czy nie boi się Pan że zostanie zaszufladkowany jako aktor serialowy? Wojciech_Błach: Szufladkują już tylko ci, co robią seriale. Elcia15: Jaki jest Jerzyk według pana ?? Wojciech_Błach: Najpierw robi, potem myśli (choć szczerze myśli). Richel171: Co pociąga Pana w aktorstwie najbardziej?? Wojciech_Błach: Hmmmm... Wiele rzeczy, ale przede wszystkim możliwość obserwacji życia i ludzi, interpretowania tego, przekładania na swój charakter, swoją osobę, a potem wydobycia tego z siebie znowu na światło dzienne, znowu na życie. Human_89: Czy chciałby pan zostać politykiem? Wojciech_Błach: Dokładnie za dwa pokolenia. Tak. Agnieszka: Nie boi się Pan, że powołanie aktora kiedyś się wypali i popadnie pan w rutynę? Wojciech_Błach: Boję się, przecież tak naprawdę aktor to nie jest zawód dla faceta. :-) Human_89: jaki jest pana cel w życiu?? Wojciech_Błach: Mieć dobry humor po osiemdziesiątce! Elcia15: słyszałam że konsultantem serialu jest ksiądz Stanisław Bartmiński czy zna go pan osobiście i co pan o nim mysli?? Wojciech_Błach: Spotkaliśmy się kilkakrotnie na jubileuszowych spotkaniach "Plebanii", wymieniliśmy kilka zdań i wiem, że jest z nami. Richel171: Pański największy życiowy sukces?? Wojciech_Błach: Że jeszcze do tej pory mam poczucie humoru, często się śmieję. Human_89: co by pan zabrał na bezludną wyspe? Wojciech_Błach: Żonę i resztę niech ona weźmie! Kaja: Czy miał Pan kiedyś prawdziwego przyjaciela? Wojciech_Błach: Mam do dzisiaj. Agnieszka: Czy gdyby zaproponowano Panu wykonywanie innego zawodu za dużo większe pieniądze, zrezygnowałby Pan z aktorstwa? Wojciech_Błach: Po pierwsze musiałby to być zawód związany z myśleniem i z kontaktami z ludźmi. Kreatywny... Richel171: Co sadzi Pan o polskim kinie?? Wojciech_Błach: Chodzę na polskie filmy, oglądam w tv polskie filmy (nie omijam ich). Traktuję to jako element mojej pracy. Human_89: czy woli pan komedie czy filmy akcji? Wojciech_Błach: Dużo trudniej jest zrobić komedię niż film akcji. Jest dużo mniej dobrych komedii niż filmów akcji. Agnieszka: Czy zasiada czasami Pan teatrze jako widz? Wojciech_Błach: Tak, często i chętnie. justys: eee...czy uwazasz,ze jestes dobrym aktorem? Wojciech_Błach: Hehehe... :-) Human_89: Czy denerwował się pan przed pierwszą rolą aktorską?? Wojciech_Błach: Bardzo - drugi rok studiów, Teatr Słowackiego w Krakowie Elcia15: czy mógłby pan zagrać w jakiejś reklami np proszku do pieczenia?? Wojciech_Błach: Wbrew pozorom to trudne pytanie i niestety uwarunkowane od ekonomii. A ta z kolei od kraju, poliyków itp. To skandal, że nie mogę żyć z teatru będąc hehehe "dobrym aktorem"... emu: co zaśpiewałby pan ukochanej pod balkonem o północy? Wojciech_Błach: "Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci lubią misie, misie lubią dzieci", zrzuć klucz!!! Elcia15: czy lubi pan góry?? Wojciech_Błach: Bardzo! W tym roku udawało mi się być tam bardzo często. Raz z kolegą udało mi się namówić dużą firmę na zakup 40 kołnierzy ortopedycznych dla GOPR-Pilsko. GOPR-Pilsko dostał na ten sezon trzy kołnierze. Zebra: Jakie miejsce wspominasz najlepiej: Krakow, Katowice, Lodz, Warszawe, a moze Racibórz ;) ? Wojciech_Błach: Racibórz z dzieciństwa, Katowice z dzieciństwa i ze szkoły średniej. A jeśli chodzi o teatr, to Łódź. Szkoda, że ktoś zniszczył Teatr Nowy w Łodzi. Richel171: Jaka kuchnie Pan preferuje, lub jakie jest ulubione pańskie danie?? Wojciech_Błach: Niestety, do zeszłego roku było tak: karkówka z grilla, schabowy, kiełbasa pieczona, ziemniaki z grilla, piwo - cholesterol. Teraz jest tak: ryby, ryby, wino. Elcia15: gdy ma pan podczas kręcenia scen do filmu problemy z zapamietywaniem tekstu jak pan sobie z tym radzi czy ktoś panu pomaga?? Wojciech_Błach: Poważnych problemów z zapamiętywaniem nie mam, istnieją czarne dziury (zmęczenie, brak koncentracji), ale nauka tekstu do serialu to tzw. płytka pamięć - dzisiaj się uczę, jutro zapominam. Gorzej w teatrze - tam mam poważne problemy z nauką tekstu. emu: czy grajac z C. Pazurą można się nieźle uśmiać? Wojciech_Błach: Można. W przerwach między graniem można. Bozena: czy rola tzw. rozbierana i do tego bardzo odważna, zostałaby przez Pana przyjęta, chodzi oczywiście o krajową rolę? Wojciech_Błach: Lubię wiedzieć, po co i dlaczego - reżyserzy nie mają takiego komfortu czasowego, żeby mi wytłumaczyć po co i dlaczego. Human_89: czy chciałby pan prowadzić jakiś program w telewizji? Wojciech_Błach: Nie. Zbywoj: Czy koniec zdjęć, to koniec spotkania z grana postacią ,czy grana rola potrafi podążać za aktorem, chodzi mi o przemyślenia typu, mogłem zagrać lepiej, czy to rozdział zamkniety Wojciech_Błach: Koniec zdjęć - to koniec zdjęć. Nie da się już nic zmienić. Natomiast koniec spektaklu, to nie koniec roli, bo na drugi dzień można wrócić i zagrać to jeszcze raz. Rola teatralna "chodzi za mną" cały czas. Kaja: Jak wspomina Pan Jana Pawła II Wielkiego? Wojciech_Błach: Na 33 lata mojego życia, 26 i pół był moim, naszym Ojcem Świętym. moderator: Dyskusja zbliża się do końca, prosimy o ostatnie pytania. Human_89: czy lubi pan Małysza? Wojciech_Błach: Przede wszystkim za to, że dla Niego praca jest wielką wartością, za to, że robi to, co lubi - po prostu lata i lubię tę myśl - cóż jeden człowiek może zrobić z milionami innych ludzi... walter_p: Wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się imienin (23 IV) Wojciech_Błach: Dziękuję. Są podwójne: Jerzego i Wojciecha jest w jeden dzień. Reaguję na oba imiona - częściej na Jurek niż na Wojtek. monia: dolaczam sie do zyczen Elcia15: co pan by sobie pomyslał jak by jakiś pana fan zauważajac pana na ulicy spytał Jerzyk idziemy na piwo?? Wojciech_Błach: Oczywiście poszedłbym. Mateusz: Czy posiada pan adres e-mail do kontaktów z fanami jesli tak prosimy podać Wojciech_Błach: Ogólny adres dostępny jest na stronie internetowej serialu. Zbywoj: Jestem z wybrzeża, więc nie mam możliwości obejżec Pana w teatrze (bardzo żałuję),a może zagra Pan w Teatrze TV Wojciech_Błach: Najprawdopodobniej w czerwcu "Opowieść o zwyczajnym szaleństwie", reż. Łukasz Kos, tę sztukę można też zobaczyć w Teatrze Wybrzeże. Agnieszka: mam prośbę do Pana. Czy mógłby Pan pozdrowić Pana Rogalskiego od "fanek" z Lublina, które oglądają Go w Teatrze Osterwy? Wojciech_Błach: Pozdrowię na pewno! moderator: Czat z Panem Wojciechem Błachem dobiegł końca. Dziękujemy za rozmowę. Human_89: co chciałby pan powiedzieć swoim wielbicielom? Wojciech_Błach: Trzymajcie kciuki! Wojciech_Błach: Bardzo dziękuję. Może się jeszcze kiedyś spotkamy! Czy mogę jeszcze kogoś pozdrowić? Pozdrawiam: Mamę, Chopców ze Ślonska, Goprowców z Pilska, Klubowiczów z ClubNokia, wszystkich Przyjaciół z Łodzi i trzy osoby przebywające ze mną w tym pokoju i oczywiście WSZYSTKICH fanów "Plebanii"! ** kończy się dyskusja moderowana
moderował: tomeelee
|