Plebania
Strona główna Różności Wywiady Irena Karel

Sonda

Jak długo chciałbyś/chciałabyś oglądać Plebanię?

 

Irena Karel

Irena KarelKOCHAM CIĘ, ŻYCIE

(Tele Tydzień Nr 17 - 25.04.2005)

Z IrenÄ… Karel, spotykamy siÄ™ w serialu "Plebania", gdzie gra JaninÄ™ BorosiukowÄ…, matkÄ™ Romusia.


Pamiętamy Panią m.in. z filmów "Wilcze echa", "Rzeczpospolita Babska", "Poradnik matrymonialny" i "Wezwanie". Chyba zawsze dobrze czuła się Pani w rolach dramatycznych?
Rzeczywiście, to były role dla mnie bardzo ważne, które jednak pozostają już tylko w sferze wspomnień.

Czy rola Janiny Borosiukowej przynosi Pani, choć odrobinę satysfakcji?
Sprawia mi wielką satysfakcję, ponieważ jest to postać piękna wewnętrznie. Czy matka bardziej może poświęcić się dla swojego syna?

Często Jest Pani kojarzona z graną przez siebie postacią?
Zdarza się, ze widzowie kojarzą losy bohaterów ze swoimi własnymi. Jeden z wątków "Plebanii" mówił o tym, ze odszedł ode mnie mąż. Pewnego dnia zaczepiła mnie na ulicy kobieta, prosząc, abym zrobiła wszystko, by mąż do mnie wrócił, bo tylko wtedy jej małżonek się z nią pogodzi.

Jak przeżyła Pani śmierć Pawła Gedłka, filmowego syna Romusia?

Bardzo przeżyłam, ponieważ był wspaniałym, niesłychanie ciepłym, bezpośrednim chłopakiem, z którym miałam znakomity kontakt. Byliśmy przyjaciółmi.

Teraz tę postać gra Paweł Burczyk i z tego co wiem, został również zaakceptowany przez widzów. A jaki jest Pani stosunek do tej zmiany?
Paweł Gędłek był osobą, której nie da się tak łatwo zastąpić, posiadał niepowtarzalna osobowość. Ale jestem przekonana, że Paweł Burczyk doskonale radzi sobie z tą wysoką poprzeczką.

Śmierć papieża przypomniała nam, że jest czas życia i śmierci. Umie się Pani z tym pogodzić?

Kocham życie, ale kiedy zdarza się tragedia, próbuje znaleźć w niej przesłanie i patrzeć w przyszłość optymistycznie.

Rozm. Nina Gall

wróc