3-go marca 2005 Waszym gościem była Katarzyna Łaniewska
Zapis czata:
** rozpoczyna się dyskusja moderowana
moderator: Witamy wszystkich na czacie z Katarzyną Łaniewską - serialową babcią Józią. Witam Gościa - Pani Katarzyno, zapraszamy do rozmowy z sympatykami telenoweli "Plebania".
Katarzyna_Laniewska: Witam wszystkich Internautów. To moja premiera rozmowy z Internautami.
storyteller: Witam pani Katarzyno. Jak to jest grać główną postać w takim serialu?
Katarzyna_Laniewska: Bardzo miło.
asia: ile czasu spędza pani na planie?
Katarzyna_Laniewska: Bardzo różnie. Czasami po kilkanaście godzin, czasami 2, 3 godziny
Marysia: jak się zaczęła Pani przygoda z serialem
Katarzyna_Laniewska: Od rozmowy z reżyserem, panem Wojtkiem Solarzem, którego znam od lat. Kiedyś grałam u Niego. Po dwóch dniach zostałam zaproszona do współpracy w tym serialu.
Marysia: czy jest Pani z usposobienia podobna do Babci Józi?
Katarzyna_Laniewska: Staram się, żeby Babcia Józia stawała się podobna do mnie. Przez lata przenosi się własne cechy, spojrzenie na świat. Czerpie się też z gry innych aktorów.
tracz: Jaki jest przepis na te serialowe wspaniałe pierogi?
Katarzyna_Laniewska: Nie mogę zdradzić tajemnicy, ale w tajemnicy przed producentem przyznam się, że ja nie potrafię robić pierogów. Zawsze mi się rozpadają.
storyteller: Jest pani społecznikiem. Jak udaje się pani dzielić czas między rodzinę, plan i dom aktora w Skolimowie?
Katarzyna_Laniewska: To prawda. Od lat pracuję w ZASP, opierkuję się Domem Aktora Weterana w Skolimowie. Wydaje mi się, że nie mając czasu, nie mogę się zestarzeć, a to dobra cecha dla aktorki.
sylwka: ile razy w tygodniu jest pani na planie??
Katarzyna_Laniewska: Różnie, czasami codziennie, czasami jeden dzień w tygodniu
ajusia: czy jest pani taka w życiu jak babcia Józia
Katarzyna_Laniewska: Trochę jestem inna, może mam nieco szersze horyzonty. Choć uważam, że Babcia Józia jest osobą może nie najlepiej wykształconą, ale reprezentuje wspaniałe wartości. Widać to szczególnie w rozmowach z Proboszczem. To dwie postaci, które się wspierają...
alexja: Czy ma Pani duzą rodziną?
Katarzyna_Laniewska: Tak, mam córkę wspaniałą, mądrego zięcia, dwóch wnuków i oczywiście męża, to moja najbliższa rodzina. Jest jeszcze brat i jego rodzina.
mloda: dzien dobry, co lubi pani w swojej pracy najbardziej??
Katarzyna_Laniewska: Dobrze napisany tekst, który daje możliwości pokazania warsztatu aktorksiego, no i oczywiście atmosferę na planie.
alexja: Jak układa się wspołpraca na planie filmowym z innymi aktorami kogo Pani lubi najbardziej?
Katarzyna_Laniewska: Współpraca z najbliższymi układa się bardzo dobrze. Czasem ich trochę gonię, w końcu króluję w kuchni. Najbardzij lubię Proboszcza, swoich zięciów i oczywiście moje córeczki, które wdały się bardziej w tatusia. No i wnuczki! Lubię Grzybową za poczucie humoru.
Izus: Czy przyjaźni sie pani z serialowym księdzem??
Katarzyna_Laniewska: Trudno to nazwać przyjaźnią. Spotykamy się na planie, czasami na innych imprezach. Czasami na balach jubileuszowych Plebanii. Bardziej jestem związana ze Stasiem Górką. Gramy razem w teatrze.
doda: Mam prośbę, niech pani weźmie dobrą ścierę i przegoni wikarego Artura z plebanii i zada mu dobrą pokutę.
Katarzyna_Laniewska: On już niestety sobie poszedł, a ja jestem na tyle dobra, że jak się już nawrócił, to stałam przy oknie i płakałam, jak odchodził.
pinkfloyd: Jakiej słucha pani muzyki???
Katarzyna_Laniewska: Słucham muzyki mojej młodości - jazzu, starego jazzu. Nie rozumiem współczesnej muzyki, gdzie nie wiadomo, kto i co śpiewa.
ciekawy: prosze powiedziec o najśmieszniejszej scenie z jaką pani sie spotkała w tym serialu :)))
Katarzyna_Laniewska: To by była bardzo niedyskretna odpowiedź, więc nie mogę jej udzielić. Ostatnio omawialiśmy Wielki Czwartek i mówiliśmy o myciu nóg ubogim przez biskupa. Przejęzyczyłam się i powiedziałam, że musiał im umyć rogi.
milosnik: co jutro będzie na śniadanie w plebani. Świetnie Pani gotuje
Katarzyna_Laniewska: Coraz skromniejsze mamy śniadania. Zwykle jest twarożek, miód. Jest Wielki Post, więc kiełbasy nie będzie!
Izus: Czy zdarzylo się , że któryś z pani wnuków (jeśli je pani ma) powiedziało do pani baciu józiu??
Katarzyna_Laniewska: Mam dwóch wnuków, Mateusza, dorosłego studenta i Marka i mówią do mnie babciu Kasiu. Mówią o mnie, że jestem zwariowana, ale zmotoryzowana.
Anetka: czy w rzeczywistosci nadawała by sie pani na gosposię na plebanii
Katarzyna_Laniewska: Sądzę, że tak, tylko nie robiłabym pierogów. W ogóle lubię i umiem gotować. Zwłaszcza dla miłych ludzi.
storyteller: Niedawno babcia Józia się zmieniła. Zaczęła tańczyć, wyszła wreszcie z plebanijnej kuchni… Jak Pani odbiera tą zmianę? Podoba się Pani?
Katarzyna_Laniewska: Bardzo mi się podoba, dlatego że w tekście była zawarta wspaniała kwestia : Jeszcze nigdy w życiu nie zrobiłam nic niepotrzebnego, a chciałabym. I wreszcie tak się stało - postanowiłam nauczyć się lepiej tańczyć
belzebubka: będzie pani jeszcze tańczyć?
Katarzyna_Laniewska: Mam nadzieję
Kathy: Kiedy stwierdziła pani, ze aktorstwo to jest właśnie "to" czym chciałaby sie pani zajmować w życiu, i dlaczego aktorstwo?
Katarzyna_Laniewska: To było tak dawno, że powinnam już nie pamiętać. Obchodzę 50-lecie pracy. Zajmowałam się sportem. Egzaminy do szkoły teatralnej były wcześniej niż do sportowej. Zdawałam, dostałam się i tak właściwie trochę przez przypadek zostałam aktorką.
belzebubka: jak pani spędza wolny czas?
Katarzyna_Laniewska: Gramy z mężem w brydża. Latem bywam w domku na wsi. Tam odpoczywam, uprawiam sport, czytam książki, oglądam TV. Nie pracuję!
Adam: Jaką rolę uważa Pani w swoim dorbku za najlepszą badź najciekawszą?
Katarzyna_Laniewska: Kilka takich mam. W teatre rola Smugoniowej w "Przepióreczce", wszystko bardzo dawno. Ostatnio w Teatrze Ochoty w sztuce "Królik, królik" grałam rolę matki, która bardzo chciała, żeby w rodzinie się wszystko udawało, ale niestety nic nie wychodziło
Olka: a czy pani kiedyś zapomniała tekst??
Katarzyna_Laniewska: Tak. Jeżeli chodzi o film, to oczywiście można zawsze powtórzyć. Gorzej jest w teatrze. Np. w "Zemście" kiedyś powiedziałam: zamiast "Jestem na wezwanie...", "Jestem na zebraniu". Wiesio Gołas uciekł ze śmiechu za kulisy.
Monika1988: Co moze Pani poradzic młodym ludziom, którzy interesują sie teatrem, ale mają ogromną tremę przed graniem?
Katarzyna_Laniewska: To rzecz bardzo indywidualna, trema czasem pomaga, a czasem paraliżuje. Jeżeli ktoś nie umie przekroczyć tego progu, nie może występować publicznie. Mogę powiedzieć młodym, że przede wszystkim trzeba się nauczyć mówić głośno i wyraźnie...
Asiula: Jak można dostać sie do serialu?
Katarzyna_Laniewska: Tego nie wiem. Podobno są castingi na różne role. Są rezyserzy, którzy się tym zajmują. My, aktorzy, nie mamy z tym nic wspólnego. to jest los szczęścia.
Monika1988: Jaką rolę chciałaby Pani najbardziej zagrać?
Katarzyna_Laniewska: Chciałabym zagrać jeszcze rolę nie wiejskiej kobiety. W mojej karierze teatralnej grałam przeważnie role kostiumowe, w kinie głownie wiejskie kobiety. Chciałabym zagrać mądrą kobietę w moim wieku.
kriss_net: Ma Pani, pani Kasiu wielu fanów, widać po tłumach na czacie!!!
Katarzyna_Laniewska: Dziękuję bardzo!
alexja: Czy ma Pani, Pani Kasiu, wpływ na zmiany w scenariuszu ?
Katarzyna_Laniewska: Nie mam żadnego wplywu.
tareh: Aktorzy często wierzą w różne przesądy. Pani również?
Katarzyna_Laniewska: Tak, zawsze przydeptuję tekst, jeżeli spadnie.
opolskieee: Chciałem się zapytać jak podchodzi Pani i jak pani wspomina swoją rolę w filmie "Kogelmogel" ??
Katarzyna_Laniewska: Wspominam z wielką przyjemnością, ponieważ po tej roli ciągle mnie ludzie poznają i mówią mi miłe rzeczy na ten temat.
Justyna: gdyby pani nie została aktorką to kim by pani była?
Katarzyna_Laniewska: Jak byłam młodsza, chciałam być kierowcą taksówki. Miałam przygodę samochodową: byłam z przyjaciółką na wycieczce - jechałam z Syrii do Damaszku, cały czas za kierownicą!
Monika1988: Czego nie lubi Pani podczas grania na planie?
Katarzyna_Laniewska: Jak musimy kilkanaście razy powtarzać to samo
storyteller: Jaką scenę z serialu pamiętani Pani najlepiej? Czy coś w sposób szczególny utkwiło Pani w pamięci przez te wszystkie lata?
Katarzyna_Laniewska: Bardzo się cieszyłam, jak mogłam jeździć na rowerze. Dwa lata prosiłam o to scenarzystów. Kobiety na wsi zawsze wożą sprawunki na rowerach.
Janusz_Tracz: Czy lubi Pani czytać książki?
Katarzyna_Laniewska: Tak, bardzo lubię. Ostatnio głównie pamiętniki, fakty. To mnie bardziej interesuje.
j23: Czy łatwo zachować anonimowość i spokój przy takiej popularności
Katarzyna_Laniewska: W tej chwili rzeczywiście trudno. Jestem rozpoznawalna, ale mile rozpoznawalna i mnie to nie męczy.
tracz: Dowiedziałam się że dostała Pani Order za udział w powstaniu warszawskim. Czy mogłaby Pani napisać za jakie konkretne osiągnięcia?
Katarzyna_Laniewska: Nie dostałam takiego orderu. Byłam wtedy dziewczynką. Dostałam odznaczenie za zasługi dla drugiego obiegu w stanie wojennym. To dla mnie bardzo znaczące odznaczenie.
ciekawy: Którego aktora z którym pani grała pamięta Pani najbardziej
Katarzyna_Laniewska: Byśmy musieli tu siedzieć do północy. Grałam z wieloma wspaniałymi aktorami. Szalenie caniłam swoją profesorkę Janiną Romanównę, dużo grałam z Gustawem Holoubkiem, Gustawem Świderskim, Janiną Szaflarską. Grałam z historią teatru polskiego.
Marysia: Jakiej roli by Pani nigdy nie zagrała?
Katarzyna_Laniewska: Trudne pytanie. Musiałabym wiedzieć, co ta rola za sobą niesie. Nie chodzi o to, by nie zagrać złego człowieka. Musiałabym wiedzieć więcej o roli. Nie zagrałabym nikogo, kto by pluł na Ojca Świętego, czy na Kosciół.
storyteller: Jak Pani i inni aktorzy grający w serialu odebrali wiadomości o chorobie papieża?
Katarzyna_Laniewska: Chyba jak wszyscy Polacy. Byliśmy bardzo smutni i cieszymy się, że wraca do zdrowia. Ja miałam wielką przyjemność być w Castel Gandolfo i występować dla Ojca Świętego. To moje największe osiągnięcie zawodowe.
Justyna: czy lubi pani kawę?
Katarzyna_Laniewska: W młodości lubiłam, choć była okropna. Wypijałam dużo kaw w szlkance z fusami. Dzisiaj jedną rano, może jeszcze jedną po południu; Upodobania z wiekiem się zmieniają.
alexja: Czy ma Pani jakiś sprawdzony sposób na smutki i stres?
Katarzyna_Laniewska: Tak. Jak nie miałam pralki, robiłam ręczne pranie. Teraz sprzątam.
Marysia: czy robicie sobie na planie serialu jakies psikusy?
Katarzyna_Laniewska: Tak, oczywiście. Czasami trzeba rozładować zmęczenie. Często żartujemy z siebie, ale nigdy złośliwie.
mataga: Jak się Pani żyje we wsółczesnej Polsce, czy jest coś co bardzo panią denerwuje?
Katarzyna_Laniewska: Denerwuje mnie to, co się dzieje w naszej polityce, którą się niestety interesuję. To jest dopiero cyrk! Żaden kabareciarz by tego nie wymyślił!
storyteller: Podobno aktorzy uwielbiają sławę. Robią wszystko, żeby się dostać do kolorowych pism i przed kamery. Pani jest inna. Nie pociąga panią ten blichtr?
Katarzyna_Laniewska: Jestem z innego pokolenia. Kiedyś nie było to modne i nie było też takich możliwości. Ale rozumiem dzisiejszą młodzież. Nie mam nic przeciwko temu, że chcą sie dobrze sprzedać. Dziwię się tylko dziewczynom w ciąży, że tak się pokazują. To jest coś intymnego...
Anetka: interesuje się pani pilką nożną??? Jak tak to prosze o podanie ulubionego klubu
Katarzyna_Laniewska: Nie interesuję się piłką nożną. Mój mąż tak, więc czasami muszę coś oglądać. Uprawiałam kiedyś siatkówkę i pływanie. Dalej się tym interesuję. Pamiętam dwie nazwy klubów: Konkordia Knurów i Naprzód Lipiny. Nie wiem, czy jeszcze istnieją.
mataga: Jak Pani najchętniej odpoczywa po tak ciężkiej pracy?
Katarzyna_Laniewska: Wkładam szlafrok i starzeję się na kanapie. Popijam herbatę albo ziółka, jak zjem coś cięższego.
ciekawy2: czy rozmawiała pania z prawdziwymi gospodyniami na plebani???
Katarzyna_Laniewska: Tak, rozmawiałam z wieloma. Wędrowałam po plebaniach z koncertami, znam wielu proboszczów. Lubiliśmy się.
maciej: dlaczego nie gra już Pani w ,,Klanie" matki Grażynki Lubicz??
Katarzyna_Laniewska: Bo ją uśmiercili...
maciej: Czy ma Pani w domu zwierzęta? Czy lubi je Pani?
Katarzyna_Laniewska: Mam dwa psy: Felka jamnika bolszewika i Sarę, wyrzuconą przez ludzi
dziewczyna: jaka była pani pierwsza miłość?
Katarzyna_Laniewska: Pierwsza miłość - to mój pierwszy mąż.
Marysia: czy kibicuje Pani Małyszowi?
Katarzyna_Laniewska: Tak!!!!!
patrycja: Jest Pani zmotoryzowana czy łamie Pani czasem przepisy drogowe:)?
Katarzyna_Laniewska: Jestem zmotoryzowana od 57 roku. Czasami niestety zdarza mi się złamać przepisy. Mam nadzieję, że nie czytają tego panowie z drogówki...
patrycja: Czy wiedziała Pani że ma Pani tylu fanow??
Katarzyna_Laniewska: Że aż tylu to nie, zwłaszcza w Internecie, którym się szczerze mówiąc nie interesuję.
alexja: Czy ma Pani jakieś przesłanie dla nas wszystkich?
Katarzyna_Laniewska: Żebyście oglądali "Plebanię", żebyście nas dalej lubili. Jest mi bardzo miło, że tak dużo osób chce ze mną rozmawiać.
Marysia: a jakie role Pani ceni bardziej - teatralne czy filmowe?
Katarzyna_Laniewska: Najbardziej te, które są w kontakcie z publicznością. Wtedy odpowiada się samemu za to, co się robi. W tv reżyser może wyciąć, co chce i nie ma się na to wpływu.
alexja: Czy ma Pani dostęp do internetu jak nie czy chciała by Pani Kasiu go mieć?
Katarzyna_Laniewska: Nie mam Internetu i nie potrafię się nim posługiwać. Moi wnukowie chcieli mnie tego nauczyć, ale powiedziałam NIE!
Agata: czy zagranie jakiejś sceny sprawiło kiedyś pani szczególną trudność, w filmie bądź spektaklu teatralnym?
Katarzyna_Laniewska: Pewnie tak, teraz trudno mi sobie przypomnieć. Szczególnie, gdy jest np. szczególnie zimno, a my kręcimy lato i musimy być rozgrani i radośni. To takie trudności planów filmowych.
mataga: Życzę Pani Wszystkiego najlepszego i niechże Pani nie żałuje już Proboszczowi kawy
Katarzyna_Laniewska: Dziękuję, ostatnio daję mu nawet i trzecią, bo jest biedny sam, bez wikarego.
mataga: Film, teatr, telewizja - czy jest ktoś kto organizuje Pani czas?
Katarzyna_Laniewska: Sama go sobię organizuję. Do tego dodałabym jeszcze: mąż, psy, dom i inne obowiązki społeczne.
patrycja: Czy lubi Pani grać z młodymi aktorami początkujacymi i czy daje Pani im jakieś wskazowki??
Katarzyna_Laniewska: Bardzo lubię grać z młodymi, którzy chcą się czegoś dowiedzieć i nie obrażają się, gdy chce im się podsunąć delikatnie jakąś wskazówkę.
doda: jak pani się czuła jak pierwszy raz weszła na plan filmowy??
Katarzyna_Laniewska: To było jeszcze w Szkole Teatralnej - wielkie przeżycie. Ale największym przeżyciem było zagranie po latach w zagranicznym filmie po angielsku. To było przeżycie, gdy usłyszałam siebie mówiącą po angielsku!
wnuczek: czy ma Pani jakieś nowe propozycje ? jakieś nowe seriale? filmy? co dalej? emerytura czy gra aż do konca ? jeśli tak to gdzie?
Katarzyna_Laniewska: Emeryturę mam już od dawna. Propozycji nowych seriali nie. Gram w sztuce przygotowanej ze Stasiem Górką wg Gałczyńskiego. Graliśmy nawet w Nowym Jorku, a tam z widowni ktoś krzyknął: Matko Boska, babcia Józia. !
alexja: A kiedy traci Pani cierpliwość czy trudno Panią wyprowadzić z rownowagi?
Katarzyna_Laniewska: Łatwo mnie wyprowadzić z równowagi, złoszczę się i krzyczę, a potem przepraszam. Drażni mnie głupota i beztalencie.
moderator: Dyskusja zbliża się do końca, prosimy o ostatnie pytania...
Kryst: Czy jeździ Pani na nartach ?
Katarzyna_Laniewska: Jeździłam!
ks_proboszcz: może wreszcie trochę spokoju, pozdrawiam Babcię Józię od całej plebanii w Krasiczynie !
Katarzyna_Laniewska: Ja również kłaniam się serdecznie. Również mojemu Prototypowi!
irena: Bardzo się cieszę,że mogę porozmawiać z Panią .W swojej roli jest Pani bardzo przekonująca. Mieszkam na tak zwanej prowincji i teatr odwiedzam raczej rzadko, tymniemniej podziwiam Pani gre aktorską.
Katarzyna_Laniewska: Dziękuję za miłe słowa.
Bernard: Zwykili ludzie spotykani na ulicy spostrzegają w pani p. Łaniewską czy babcię Józię
Katarzyna_Laniewska: Myślę, że babcię Józię.
kriss_net: Pani Kasiu, moja ciocia jest pani wielką fanką, w szczególności"Plebanii", ciocia przebywa obecnie w hospicjum, bo jest bardzo chora... przekazuję w jej imieniu pozdrowienia dla Pani
Katarzyna_Laniewska: Serdecznie dziękuję i mogę życzyć tylko zdrowia.
mataga: Czy jest takie miejsce na świecie, którego obejrzenie jest Pani wielkim marzeniem?
Katarzyna_Laniewska: Japonia.
bobas: jesteś cool na maxa - zajefajna babcia z Pani - Pani wnukowie maja extra cool i trendy babcie - really !!!
Katarzyna_Laniewska: Dziękuję bardzo za to cool, ale wolałabym, żebyście mi to powiedzieli po polsku.
bobas: matko Boska - babcia józia w necie !! ;) pozdrowienia z Pobiedzisk - centum świata ;) - zapraszamy do nas :)
Katarzyna_Laniewska: Chętnie przyjadę do centrum świata!
moderator: Czat z Panią Katarzyną Łaniewską dobiegł końca. Niestety nie udało się ze względów czasowych przekazać wszystkich Waszych pytań. Dziękujemy za rozmowę.
Katarzyna_Laniewska: Szczególnie dziękuję za wielkie zainteresowanie i dziwię się, że tyle osób chciało rozmawiać ze starą babą.
poziomka: ależ duszą nie jest pani wcale stara!
Rafal: więcej wiary w siebie!
Janka: młoda duchem!!! :-)
Kasia15: Wcale nie jest Pani stara prosze tak nie myslec jest Pani w bardzo dobrej formie JEST PANI SUPER:)
Katarzyna_Laniewska:Jeszcze raz serdecznie dziękuję
** kończy się dyskusja moderowana
moderowali:
stansfield & tomeelee
|